Patron parafii św. Jan Boży

   W 1495 r. w Portugalii, w małym miasteczku Montemoro-o-Novo, w diecezji Evora przyszedł na świat Jan Ciudade, czczony dziś jako św. Jan Boży. Jego średnio zamożni rodzice odznaczali się głęboką religijnością i pracowitością, co starali się przekazać swojemu synowi. Krótko jednak mogli roztaczać nad nim swą opiekę, albowiem w wieku 8 lat Jan bez ich wiedzy opuścił najbliższych, przyłączając się do wędrownego mnicha.

   Odtąd ucieczki i towarzyszący im niepokój serca na wiele lat zdeterminują jego życie. Pozostawiony w Oropesa, zdany na własne siły, znalazł schronienie w domu człowieka zwanego Mayoral. Wierną i gorliwą postawą zjednał sobie wdzięczność i miłość opiekunów. Po czternastu latach dostatniego życia u boku rodziny z Oropesy, postanowił wyruszyć na wojnę wraz z armią cesarza Karola V. Przemierzył całą Europę, poznał wielu ludzi, zobaczył wiele krajów. Jego wrażliwe serce dostrzegło również ludzką biedę, samotność, głód i opuszczenie. Te spostrzeżenia uświadomiły mu jego własną sytuację. Ogarnięty wyrzutami sumienia z powodu śmierci matki, która wkrótce po jego ucieczce z domu zmarła z rozpaczy, wyjechał do Afryki. Przeżyte doświadczenia pozostawiły jednak głęboki ślad w jego duszy. Poruszony łaską Bożą i znakami Opatrzności, zaczął szukać swojego miejsca na ziemi. W jego sercu zaczęła dojrzewać myśl przemiany życia. Jej wyrazem była błagalna modlitwa, którą wypowiedział przed wizerunkiem Ukrzyżowanego w jednym z gibraltarskich kościołów: „Panie, daj pokój mej duszy i pozwól mi poznać drogę, którą mam iść, aby dotrzeć do Ciebie”.

   To pokorne wołanie zostało wysłuchane, gdy Jan 20 stycznia 1539 roku wysłuchał kazania wybitnego kaznodziei – św. Jana z Avili. Pod wpływem łaski ożywiającej naukę sławnego mistrza teologii, dokonał się w nim gwałtowny przełom. Skruszony zaczął głośno błagać Boga o miłosierdzie. Czynił to jednak w tak niecodzienny sposób, iż uznano go za umysłowo chorego i zamknięto w szpitalu dla obłąkanych. Surowe warunki, w jakich tam żył, stały się dla niego kolejnym znakiem Opatrzności. Jan dostrzegł bowiem drogę wyznaczoną mu przez Pana. Przez następne trzynaście lat swego życia służył chorym i odrzuconym przez świat. Zdobył fundusze, dzięki którym założył szpital i przytułek. Cierpiący otrzymywali w nich nie tylko pomoc medyczną, ale i opiekę duchową. Udzielał im schronienia i sam posługiwał. Traktował ich ze współczuciem i miłosierdziem. Wkrótce znalazł wielu chętnych pomocników i hojnych ofiarodawców, gotowych wspierać materialnie jego dzieło.

   „Bracia, czyńcie dobrze” – prosił swoich współpracowników. Wezwanie to stało się później hasłem Braci Miłosierdzia na całym świecie. Miłość bliźniego i całkowite oddanie się Jana służbie chorym były tak ogromne, że dopatrując się w tym łaski Bożej, zaczęto nazywać go „Bożym”. Zmarł 8 III 1550 roku. Dzieło miłosiernej pomocy zapoczątkowane przez Jana Bożego wkrótce zaczęło rozwijać się, znajdując w całej Europie licznych naśladowców.

Tekst o św. Janie Bożym został zaczerpnięty ze strony Konwentu Bonifratrów

                    —————

odpust 8 marca
czytania Mszalne:
pierwsze czytanie Iz 58,6-11 lub Jr 20,7-9
drugie czytanie 1J 3,14-18 Ewangelia Mt 25,31-40